sobota, 27 lutego 2016

Po co nam Napoleon?

W telewizji mamy okazję oglądać epicką kampanię reklamową (no, epicką to za dużo powiedziane) z Napoleonem Bonaparte w roli głównej. Hasło kampanii brzmi: "Co zamierza Napoleon?"  W telewizji mamy okazję oglądać reklamy ze słynnym "niskim" cesarzem Francji. Jedna z tych reklam mówi o tym, jak wybitny strateg rozmawia o tym, że chce coś sprzedać, druga o tym, że chce pojechać do Polski i szuka informacji na jej temat  w Internecie.


Na stronie internetowej poświęconej kampanii nic nie znajdziecie i na ich stronie na Facebooku, ale ja mam informacje, dlaczego zamierza przyjechać do Polski. Jest to wstępny etap (teaserowy) to poinformowania społeczeństwa, że powstanie polska wersja AMAZONA, popularnego amerykańskiego sklepu internetowego.
Pod Wrocławiem powstała ogromna hala tego koncernu. Był to pierwszy krok do tego, aby powstała polska wersja tegoż koncernu, aby firma wkroczyła do Polski.
Ciekawe, jak będzie wyglądał właściwy etap kampanii.
Do zobaczenia następnym razem :D

wtorek, 21 lipca 2015

(NIE)Zmarnowany temat?


Ostatnio, przy czytaniu kultowej serii komiksowej (Tytus, Romek i A'Tomek) Zachiało mi się obejrzeć film animowany o ze słynną trójką w rolach głównych.
Dlaczego o tym i tutaj piszę?
Ponad pół roku temu wznowiono serię 25 komiksów (chociaż ich jest 31) o słynnej małpie stworzonej przez Papcia Chmiela. Jako, że chodzę obecnie do gimnazjum, a jakoś nie miałem okazji do zakupu komiksów, bo: albo byłem z mały (chociaż Tytus dla niektórych stanowił Elementarz), albo go nie było w kiosku. Jako, że przecztałem wszystkie 31 ksiąg oraz 6 albumów historycznych z przygodami trójki harcerzy, to wszedłem na YouTube i wpisałem frazę "Tytus wśród złodziei marzeń". Film powstał w 2002 roku, z okazji 45 urodzin słynnego szympansa. Jest zupełnie nowy odcinek przygód wiecznie uczłowieczjącej się małpy. Opowida o tym, jak fikcyjną planetą o nazwie Transformacja (co znaczy przemiana, przekształcenie) rządzi zły książę Saligia. Jego słudzy satnowią roboty. Tam na niej dzieją się złe i dziwne rzeczy. Książę odbiera ludziom marzenia i... przerabia je na reklamy, które natychmiastowo są wpuszczne do telewizji publicznej. Np. Książę wyjmuje marzenie małej dziewczynki (które przypmoina ducha) polegające na spotkaniu mamy, wkłada ją do komputera i przerabia ją na mega wymalowaną kobietę udającą mamę reklamującą cukierki Gli-Gli (?)
-"Synku... poznajesz mamusię? Jedz cukierki Gli-Glusie. Cukierki Gli-Gli - Twoje największe marzenie" - To zdanie wypowiedziane przez "Mamę" wybudziło me mnie przerażenie. To samo się tyczy wyglądu. Był tak samo przerażający jak te słowa wypowiadane przez nią. Te słowa były tak wypowiedziane, jak gdyby je wypowidział jakiś duch. Od tego momentu film zacząłem traktować jak Horror, mimo że to bajka. Wrcając do trójki Harcerzy, bohaterowie lecą pojazdem kosmicznym - Tramwajolotem skonstrowanym przez profesora T. Alenta. W nim mieści się firmowy kubelek na nuggetsy od KFC. Takiego lokowania prduktu to w życiu nie widzałem. Po za tym, sam pojazd jest dziwny. Moim zdaniem profesor powinien zrobić Tiwilot (pojazd przypominający Telewizor) lub też Bilbordolot (pojazd przypominający bilbord uliczny), a nie takie badziewie. Poza tym pojazd kompletnie nie pasuje do akcji. W PRLu to były Wannoloty i Prasoloty.
Nie podoba mi się Tytus, kiedy robi się cały czerowny od patrzenia na reklamy. To jest dosyć sztuczne.
Wracając do fabuły, Bohaterowie lecą tym pojazdem i przy lądowaniu Romek i A'Tomek dostają strzały usypiającej od Sługusów Księcia Saligi powodującej przemianę w robota.. Cel fabuły polega na tym, że tytus ratuje świat od złego tyrana i tym samym ratuje swoich Kolegów.
Natomiast muszę pochwalić twórców za morał , a morał tej bajki jest krótki i niektórym znany: NIE UFAJ REKLAMOM!!!
I tym pozytywnym akcentem zakończymy dzisiejszego posta. Do zobaczenia





wtorek, 30 grudnia 2014

niedziela, 6 lipca 2014

Kartą też się opłaca... czyli Teaser (Biedronki?)


Płatność kartą w Biedronce? 


Ostatnio na polskich ulicach i drogach pojawiły się takie oto teasery (pewnie biedronki, zgadnijcie dlaczego) czerwony w czarne kropki z napisem "Kartą też się opłaca. I kropka"
Dlaczego o tym piszę?
Ponieważ nikt nie o tym nie napisał. I kropka. :D
I dlatego postanowiłem napisać tego posta.
Początkowo był tylko jeden w całym mieście, ale zaczęły znikać plakaty ze zwierzętami, a na ich miejscu pojawiały się właśnie oto te plakaty.
Moja pierwsza reakcja, to zapytałem się przechodniów, czy płacicli już kartą w Biedronce, bo jak wiadomo nie od dziś, że firma Jeronimo Martins mówiła już od dawna, że im to się nie opłaca. A, jak wiadomo, w dobie Elektroniki, wszędzie już praktycznie płaci się kartą. No.. może z wyjątkiem CPN-ów i Biedronek.  Dlatego to końca lipca br. planowane jest udostępnianie płatności kartą we wszystkich sklepach w całym kraju. Jak wiadomo, od października 2013 roku można zapłacić telefonem w Biedronce za pomocą iKasa, ale niektórzy myśleli, że to początek płatności elektronicznych. I w sumie mieli rację.
Wróćmy jednak do tajemniczego plakatu. Jak myślicie, co będzie dalej? Czy przed zdaniem "Kartą też się opłaca" wstawią "W Biedronce" To się jeszcze okaże. Musimy czekać ok.2 tygodni. Ja tak sobie myślę, że nic się nie zmieni, ponieważ wszyscy na pewno się domyślicie, że to jest Biedronka.

Maciej Zelek

Ps. Czy ktoś już płacił kartą w biedronce?
Piszcie w Komentarzach!

niedziela, 8 czerwca 2014

Samochody - Spodziewałem się czegoś innego

Na początku było coś takiego: samochody w błyskawicznym tempie pojechały praz las. A slogan głosił: "Oni nadchodzą. Są tu ich tysiące. A potem było tylko coś niebieskiego.
We właściwej kampanii chodziło im o ceny w Castoramie.

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Katastroficzny spot reklamuje Ibuprom Regular

"Bądź gotowy. Nie daj się zaskoczyć..." - Krzyczały reklamy z rozwalającą się drogą. 17.11 okazało się, że jednak daliśmy się zaskoczyć!
Ponieważ było to -jak się okazało- ibuprom (i nadal tak jest!)
Nowa reklama Ibupromu Regular sugestywnie pokazuje, że nagły atak bólu może zaprzepaścić́ wszystkie nasze plany.  Ja nie mogę! W spocie ta sekwencja utrzymana jest w stylistyce filmu katastroficznego: pękająca ulica i rozpadające się fasady budynków symbolizują niespodziewany atak bólu u bohaterki. Wszystko jednak szybko wraca do normy, gdy kobieta zażywa Ibupromu Regular. Ogółem cała reklama jest dziwna i niezachęcająca....
Spot